Jajka na chmurce z papryką i parmezanem

Słyszeliście o jajkach na chmurce? Tzw. cloud eggs opanowały Instagrama i inne media społecznościowe. Zazwyczaj z rezerwą podchodzę do takich  wynalazków, ale spróbowałam i muszę przyznać, że są są rewelacyjne. Zwłaszcza, gdy doda się do nich parmezan i zioła. Chmurka to nic innego jak ubita na sztywno piana z białek, którą zapiekamy w piekarniku. Pod koniec pieczenia dodajemy żółtko. Spróbujcie!

Szybki przepis:

Piekarnik rozgrzej do 200 stopni. Ubij białka, a następnie dodaj ulubione przyprawy, zioła lub ser. Ja na białka z 3 jaj dodałam łyżkę parmezanu, sól, pieprz i szczyptę mielonej papryki.

Blachę wyłóż papierem do pieczenia, uformuj chmurki, zostaw miejsce na żółtko. Najpierw zapiecz białko (ok. 3 min.), a pod koniec pieczenia dodaj żółtko i zapiekaj jeszcze przez chwilę (ok. 3-4 minuty). Niektórzy wolą bardziej przypieczone, inni mniej. Poniżej moje ulubione połączenie, czyli foccacia, majonez, trochę rukoli, jajko na chmurce i „sałatka” z buraków, fety, pestek z dyni i balsamico.

Fot. Aga Żelazko

 

 

 

Kurczak z białą rzodkwią, masłem i winem

Seler i biała rzodkiew? Ja wiem, że to nie brzmi najlepiej 😉 Kiedyś nienawidziłam selera, zwłaszcza naciowego. Dziś jest podstawą mojego gulaszu i innych dań. Jakiś czas temu odkryłam, że biała rzodkiew jest przepyszna także na ciepło, zwłaszcza, jeśli piekę ją z masłem i białym winem. Kurczak, którego dziś proponuję jest winny, maślany (tak – dodaję do niego ponad pół kostki masła), rozpływający się w ustach. Jego przygotowanie trwa 2 godziny, a wśród warzyw są też ziemniaki, więc jeśli nie wyobrażacie sobie obiadu bez kartofli, tym razem nie będziecie musieli gotować ich oddzielnie. Na końcu wpisu znajdziecie również przepis w formie filmiku! Zdjęcia i produkcja: Adam Cisowski.

Składniki:

  • Kurczak zagrodowy
  • 5 dużych ziemniaków
  • 4 czerwone cebule
  • 1 biała rzodkiew
  • 4 łodygi selera naciowego
  • 1 marchewka
  • 5-6 ząbków czosnku
  • 1/2 kostki masła
  • 1/2 butelki białego wina (półsłodkiego)
  • Sól, pieprz, zioła prowansalskie

Przygotowanie:

Ziemniaki obierz, pokrój w ćwiartki. To samo zrób z cebulą. Rzodkiew i marchewkę pokrój w półksiężyce lub krążki. Do brytfanki przełóż wszystkie warzywa, dodaj 5-6 ząbków czosnku (całego lub w połówkach), posyp solą, pieprzem, ziołami prowansalskimi. Kurczaka naszpikuj masłem (wkładając kawałki masła pod skórę w różnych miejscach), ułóż na warzywach, posyp solą, pieprzem i ziołami. Na górze ułóż jeszcze trochę masła. Całość podlej białym winem (pół butelki lub więcej) i wodą. Piecz w temperaturze ok. 200-250 st. przez ok. 1,5h, a później zajadaj się bez umiaru 🙂 Smacznego!

 

Witaj 2018!

Muszę przyznać, że rok 2017 był przełomowy. Wcześniej wydawało mi się, że mam poukładane życie. Własna firma, fajni klienci, dobrzy pracownicy. Wszystko zmieniło się, gdy pewnego dnia wysiadłam z samochodu w maleńkiej mazurskiej miejscowości Piersławek. Rozejrzałam się wokół, zaczerpnęłam świeżego powietrza i zakochałam się. Wychowana niedaleko Bieszczad, nagle odkryłam Mazury: małe miejscowości, lokalne przysmaki, piękne jeziora, pomosty i ciągnące się lasy. Muszę przyznać, że miałam dobrego Przewodnika. Opowiadał mi o drzewach, zwierzętach i okolicach, a ja chłonęłam jak gąbka. To właśnie tam, na Mazurach, powstała nasza książka „Jedzenie przyprawione lasem” oraz blog, którego właśnie czytasz. To był początek niesamowitej kulinarno-fotograficznej przygody! Statek nie byłby jednak statkiem, gdyby nie płynął dalej.

Co planuję w 2018 roku?

  • Pracujemy nad kolejną książką o roboczym tytule GAR. Znajdą się w niej przepisy na dania jednogarnkowe, jednopatelniowe oraz przysmaki z kociołka. Do tego mnóstwo porad na temat drewna, ziół, dziczyzny oraz samego kociołka (jego wypalania i użytkowania). Mam nadzieję, że zarówno w książce, jak i na blogu „zapachnie” lasem i pysznym jedzeniem
  • Zaprosimy Was na Leśne Warsztaty Kulinarne, podczas których będziecie gotować na świeżym powietrzu, pod mazurskim niebem. W programie znajdą się też wycieczki po okolicznych lasach, przygotowywanie jedzenia m.in. z dziczyzny, kasztanów, igiełek świerku, smakowanie pyszności z kociołka i śpiewanie przy ognisku. Kalendarz warsztatów opublikujemy w marcu. Zapewnimy też noclegi, ubezpieczenie, a dla tych, którzy potrzebują – dojazd na miejsce
  • Jak zapewne wiecie, Autor zdjęć do mojej książki – Adam, robi piękne krążki z drewna i inne cuda. Ja z kolei zakupiłam właśnie lutownicę. Zamierzam poszaleć i wyżyć się artystycznie na drewnianych krążkach i innych elementach. Mam nadzieję, że moje (uśpione od lat) talenty ze szkoły plastycznej i zajęć na ASP jakoś się obudzą 😉

Planów jak zwykle jest dużo, zobaczymy jak będzie z realizacją 😉 Znacie to powiedzenie? Wystarczy zjeść dobry kawałek mięsa, żeby mieć dużo siły. I tego będę się trzymać!

Fot. Adam Cisowski