Placek a’la chaczapuri z kurczakiem, czerwoną kapustą i sosem paprykowym

Gdy powiedziałam w domu, że robimy chaczapuri, wszyscy zaczęli śmiesznie przekręcać nazwę. Chaczupiksu? Puczichatsu? Maczupiksu? Śmiejcie się, pomyślałam, a później i tak będziecie jeść, aż się uszy będą trzęsły! Nie pomyliłam się.

Fot. Adam Cisowski

Standardowe chaczapuri ma w cieście jogurt, a wewnątrz jajko, ser lub inne dodatki. Ja postanowiłam zrobić chaczapuri na cieście podobnym do pizzy (składniki właściwie te same, jedynie dużo więcej oliwy, przez co ciasto jest bardziej kruche), a zamiast „nabiałowych” dodatków dorzucić kurczaka, zamarynowaną dzień wcześniej kapustę, sos tatarski i sos z czerwonej papryki. Ten ostatni jest jednym z najlepszych elementów tego dania. Trudno nazwać go też typowym sosem, ponieważ składa się z drobniutko posiekanych: cebuli, czosnku, papryki, i kolendry. Trzeba go przygotować wcześniej, doprawić i potrzymać całą noc (albo i więcej) w lodówce. Nasze domowe chaczapuri składa się zatem z ciasta, kurczaka, czerwonej kapusty, sosu tatarskiego i sosu z siekanych warzyw. Każdy z tych składników opiszę oddzielnie. Zacznę od kapusty i sosu paprykowego, ponieważ trzeba je przygotować dzień wcześniej. Sos tatarski kupiłam w sklepie, więc w przepisie go nie znajdziecie 😉

Fot. Adam Cisowski

Sos paprykowy: Obierz 3 ząbki czosnku i pół dużej szalotki. Pokrój je w bardzo drobną kosteczkę. To samo zrób z połówką czerwonej papryki. Ja używam tej dłuższej, ale niezbyt ostrej papryki. Dodaj łyżkę świeżej, pokrojonej kolendry, 4 łyżki oliwy, sok z połówki cytryny, szczyptę cukru, soli, pieprzu i słodkiej sproszkowanej papryki. Odstaw na całą noc do lodówki.

Czerwona kapusta: Gdy robiłam to danie, kupiłam małą kapustę i zużyłam tylko połowę. Jeśli lubisz kapustę, możesz przygotować więcej. Jest naprawdę pyszna i chrupiąca, zwłaszcza, gdy poleży przez całą noc „w marynacie”. Kapustę posiekaj lub zetrzyj na tarce (duże oczka). Dodaj 2-3 łyżki oliwy, 2 łyżki octu jabłkowego, sok z połówki cytryny, łyżeczkę cukru, łyżeczkę delikatnej musztardy, pół łyżeczki soli, pieprz oraz słodką paprykę w proszku. Przełóż do słoika lub pojemnika i trzymaj całą noc w lodówce.

Ciasto: Do kubka lub miski wlej pół szklanki letniej, przegotowanej wody. Rozpuść w niej 2 dag drożdży i pół łyżeczki cukru. Odstaw, aż zacznie fermentować. Do dużej miski przesiej 2 szklanki mąki pszennej, dodaj rozczyn i zacznij wyrabiać ciasto. Stopniowo dodawaj oliwę z oliwek, cały czas urabiając. Ja dodaję w sumie 8 łyżek oliwy. Z tych proporcji powinny wyjść dwa placki.

Kurczak: Dwie piersi z kurczaka pokrój w cienkie paseczki, dopraw ulubionymi przyprawami (u mnie papryka słodka, ostra, pieprz mielony z kolendrą, sól), podsmaż na oleju.

Fot. Adam Cisowski

Przygotowanie:

Ciasto podziel na dwie równe części (tak jak pisałam – z proporcji, które podałam wyjdą dwa średniej wielkości placki. Każdy z nich zajmie całą blaszkę, ale jeśli masz dwie blaszki, to możesz upiec oba placki jednocześnie). Z każdej części oderwij mniejszy kawałek, z którego później uformujesz boki chaczapuri.

Zacznijmy od pierwszego placka. Z większej ilości ciasta uformuj kształt przypominający rybę. Z mniejszej części ukręć boki, ułóż je na cieście, zadbaj by się połączyło, a później zawiń końcówki w supełek, tak jak na zdjęciu. Możesz naciąć boki lub zrobić w nich różne wzorki. Miejsce, w którym będziesz układać farsz, posmaruj dokładnie oliwą, a następnie wstaw ciasto do piekarnika rozgrzanego do 200 st. i piecz ok. 4 minuty. Wyjmij z piekarnika i ułóż przygotowane składniki. Ja zaczynam od sosu tatarskiego (gotowy, najczęściej kupuję Winiary). Na sosie tatarskim rozsmarowuję sos paprykowy. Na to układam kurczaka oraz kapustę i znów zapiekam. Tym razem ok. 6-7 minut w tej samej temperaturze. Po wyjęciu z piekarnika dodaję na górę ulubione „zielone” składniki, takie szpinak, szczypiorek albo rukolę oraz polewam obficie sosami: tatarskim i paprykowym. Ależ to jest pyszne! Spróbujcie i dajcie znać jak wyszło 🙂 Drużyna Puczichatsu 😉