Przepis na puder sosnowy

Niedawno w moje ręce wpadła fantastyczna książka Małgorzaty Drożdż pt. Smakowite Drzewa. Uwielbiam przebywać w lesie, a Adam wciąż opowiada mi nowe „leśne” historie. A to o borsukach, a to o czarnych bocianach, a to o drozdach, które można rozpoznać po kropkowanym brzuszku. Nigdy jednak nie sądziłam, że las, a właściwie drzewa… można zjeść. Tymczasem autorka przekonuje, że z nasion, liści, kambium, kwiatów i pąków polskich drzew można zrobić świetne potrawy, przystawki, nalewki, dżemy i inne cuda. Jasne, że trzeba pewne rzeczy jeść ostrożnie – nigdy nie wiadomo, czy nie jesteśmy uczuleni na pewne produkty. Jasne, że nie wszystkie leśne przysmaki będą nam odpowiadać, tak jak nie wszystkie leśne drzewa (czy też ich części) będą jadalne, ale spróbować warto. Ja zaczęłam od sosny.  

Gofry ze śmietanką, pudrem sosnowym i owocami. Fot.: Adam Cisowski

Okazuje się, że z sosny można zbierać i „przerabiać” prawie wszystko – pąki zimowe, młode pędy, kwiatostany męskie, pyłek, igły, kambium (czyli tę część, która znajduje się tuż pod korą), zielone szyszki, nasiona czy żywicę. Sosna działa bakteriobójczo, przeciwzapalnie, rozgrzewająco, wykrztuśnie (podczas przeziębienia często pije się syrop sosnowy), ale też przeciwskurczowo.

Truskawki z mascarpone i pudrem sosnowym. Fot. Adam Cisowski

W książce Małgorzaty Drożdż znalazłam przepis na puder sosnowy (cukier zmiksowany z igłami sosny) i sól sosnową. Zaczęłam od pudru. Najpierw Adam zebrał piękne sosnowe igły (które mają mnóstwo witaminy C, ale lubią też akumulować zanieczyszczenia powietrza, dlatego lepiej zbierać je na wsi, w lesie, a nie w rejonie miejskim, a tym bardziej mocno uprzemysłowionym). Do młynka, w którym mielę kawę dałam trochę cukru i kilkanaście igiełek sosny a następnie zmiksowałam. Co prawda po takim miksowaniu młynek trzeba dokładnie umyć lub wytrzeć (zmiksowana sosna, ze względu na olejki eteryczne, zostawia tłustawy osad na ściankach), ale zapach, który wydziela się z młynka jest obłędny! Tak przygotowanym pudrem można posypać słodkie desery. Ja zrobiłam gofry z bitą śmietaną, owocami i pudrem sosnowym, truskawki z serkiem mascarpone i pudrem oraz białą czekoladę ze świeżymi owocami (malinami i borówkami) oraz sosnowym aromatem. Niebo w gębie!

 

Fot. Adam Cisowski

Fot. Adam Cisowski

 

Pyszne lody kawowo-kokosowe

Fot. Adam Cisowski

Spostrzegawcze oko dojrzy, że lody, które widzicie na zdjęciu zrobiliśmy w pojemniczkach po szynce mielonej. Znacie to uczucie? Muszę zjeść coś słodkiego, natychmiast! Tak było i w tym przypadku. Jeśli będziecie mieć więcej szczęścia niż my – i w chwili napadu głodowego – będziecie posiadaczami foremek, wypróbujcie ten przepis! Jest banalnie prosty, oparty na czterech składnikach: mleku kokosowym, mleku skondensowanym, kawie rozpuszczalnej i kakao. Fani słodkości mogą dodać trochę miodu. Lody przygotowuje się kilka minut (wystarczy zmiksować składniki), a czas mrożenia nie przekracza 2h. Są bardzo aromatyczne, odświeżające, maślane. Idealne zamiast kawy.

Jeśli będziecie chcieli udekorować lody polecam serek mascarpone, jaglankę ekspandowaną lub własną polewę czekoladową (przepis znajdziecie poniżej). Jeśli Wasze foremki mają pojemność ok 65 ml, to z poniższych składników otrzymacie 10 lodów. Pamiętajcie, że w lodach duże znaczenie ma tłuszcz, więc im bardziej tłuste mleko – tym lepiej. Ja wybieram gęste i pełnotłuste mleko z wysoką zawartością kokosa ok. 80 proc. Unikam natomiast rozcieńczonego mleka z kartonu.

Składniki:

  • 1 puszka mleka kokosowego (ok. 80 proc. kokosa)
  • 1/3 puszki mleka skondensowanego słodzonego
  • 2 łyżki miodu
  • 1 łyżka kakao
  • 4 łyżeczki kawy rozpuszczalnej

Przygotowanie:

Kawę rozpuszczalną i kakao zalej gorącą, ale nie wrzącą wodą. Użyj niewielkiej ilości wody – ok. ¼ szklanki. Dokładnie wymieszaj, odstaw na 10 minut. Gdy przestygnie zmiksuj wszystkie składniki: mleko kokosowe, mleko skondensowane, miód oraz kakao i kawę. Przelej do foremek, włóż do zamrażalnika. Po 2h zacznij sprawdzać, czy lody można jeść, czy wciąż trzeba (niecierpliwie) czekać.

Składniki na polewę czekoladową (na bazie oleju kokosowego)

  • 2 łyżki miodu wielokwiatowego
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • 4 łyżki kakao
  • 2-3 łyżki wody

Przygotowanie:

Na patelni rozpuść olej kokosowy. Dodaj do niego miód, kakao i wodę – cały czas mieszając. Zaczekaj aż woda wyparuje, a z wodnistej konsystencji otrzymasz gładką i gęstą masę. Polewaj nią lody zaraz po wyjęciu z zamrażalnika. Smacznego!