Wiosna w kotle, czyli orientalny gulasz z kociołka

Wiecie co najbardziej lubię wiosną i latem? Mazurskie uczty pod gołym niebem. Stół ustawiony pod drzewem, naczynia z różnych kompletów, sztućce nie do pary, jedzenie palcami. Błogi spokój. Najbardziej jednak lubię ogniska i grillowanie. Dlatego mam dla Was kilka pomysłów na dobre marynaty (z Burbonem, kawą lub miodem) i przepis na orientalny gulasz z kociołka. Let’s grill.

Wiosna w kotle! Fot. Adam Cisowski

Pamiętajcie, że każda marynata to mieszanka trzech żywiołów. Pierwszy z nich to kwasowość, a więc wszystkie produkty takie jak wino, ocet, sok z cytryny, które sprawią, że mięso będzie kruche i miękkie. Drugi żywioł to olej, potrzebny do konserwacji, jak i obróbki cieplnej. Trzeci – smak, czyli wszelkiego rodzaju przyprawy, świeże zioła i inne dodatki. Moją ulubioną marynatą jest ta z burbonem. Wystarczy wymieszać 1/2 szklanki Burbona (trochę szkoda – wiem), 5 łyżek sosu sojowego, 3 łyżki miodu, 2 łyżeczki oleju sezamowego, 3 przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku i trochę posiekanej papryczki chili. Ja lubię jak marynata ma słodki posmak, więc można dodać odrobinę miodu… albo dżemu pomarańczowego. Wtedy smakuje obłędnie dobrze. Ta marynata jest dobra do wołowiny i wieprzowiny, ale do kurczaka pasuje coś delikatniejszego np. mieszanka miodu (2 łyżki), oleju (3 łyżki), cytryny (pół), musztardy francuskiej (1 łyżka), czosnku (3 ząbki) oraz przypraw: soli, pieprzu, papryki słodkiej i ostrej. Lubię też marynatę z kawą, choć po grillowaniu nie wyczuwa się mocnego aromatu kawy, raczej delikatną goryczkę, która sprawia, że mięso jest „wytrawne”. Aby ją przygotować należy wymieszać esencję kawy (filiżankę espresso lub 1/4 szklanki mocnej, zaparzonej wcześniej kawy rozpuszczalnej), 2 łyżki octu balsamicznego, 2 łyżki oliwy, 2 łyżki miodu, pieprz, sól i pół łyżeczki cynamonu. Okej, koniec o marynatach, czas na przepis. Orientalny gulasz z kociołka możecie zrobić z każdego rodzaju mięsa, ale najlepiej smakuje wieprzowina lub dziczyzna. Dobrze, jeśli mięso jest przerośnięte tłuszczykiem. Wtedy rozpływa się w ustach.

Fot. Adam Cisowski

Orientalne mięso z kociołka

Składniki:

  • 2,5 kg mięsa (wieprzowiny lub dziczyzny)
  • ½ szklanki czerwonego wina do marynaty (ale miejcie przy sobie więcej, by później dolać do kociołka)
  • 5 łyżek oliwy
  • 3 łyżki octu balsamicznego
  • 3 łyżki miodu
  • 1 łyżka mielonego kuminu
  • Pół łyżki mielonej kolendry
  • 1 łyżeczka ostrej papryki
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 6 ząbków czosnku (przeciśniętych przez praskę)
  • 3 duże czerwone cebule
  • 2 czerwone papryki
  • 2 żółte papryki
  • 1 cukinia
  • 1 seler naciowy, pół selera zwykłego
  • 5 dużych ziemniaków
  • 1 puszka pomidorów w zalewie
  • ½ kostki masła
  • Liście kapusty (do wyłożenia kociołka)
  • Opcjonalnie: odrobina świeżego rozmarynu do smaku

Fot. Adam Cisowski

Przygotowanie:

Z kociołkiem jest tak, że co się do niego włoży, to będzie dobrze 🙂 Więcej mięsa? Okej. Inne składniki? Okej. Więcej lub mniej przypraw? Okej. Poeksperymentujcie wg. własnego uznania. Proporcje mogą być różne.

Mięso pokrój jak na gulasz i zamarynuj go przynajmniej 10 godzin wcześniej. Aby przygotować marynatę wymieszaj wino, oliwę, ocet balsamiczny, miód, czosnek i przyprawy. Połącz mięso z marynatą, przełóż do szklanego naczynia, wstaw do lodówki na całą noc. Żeliwny kociołek (odpowiednio wypalony i przygotowany do gotowania) posmaruj tłuszczem (olej, smalec), wyłóż obficie liśćmi kapusty. Gdy wyłożysz kapustą wlej na dno trochę oleju, wkrój kilka kawałków masła i dodaj odrobinę marynaty, w której moczyło się przez całą noc mięso. Dno kociołka wyłóż też pokrojonymi w grube plastry ziemniakami (bez obierania), na to wyłóż mięso razem z marynatą, a następnie pokrojone warzywa. Wymieszaj całość w taki sposób, by nie „zruszyć” ziemniaków i kapusty. Podlej odrobinę winem, a na górę wkrój jeszcze kilka kawałków masła. Kociołek wstaw do ogniska, ale tylko wtedy, gdy ogień przygaśnie i będzie tlił się żar. Gotuj ok. 2h (w zależności od mocy ognia/żaru). Smacznego!

Fot. Adam Cisowski

 

Burgery z kozim serem, pastą z awokado i porządnym kawałkiem mięsa

Fot. Adam Cisowski

Wszyscy robią i jedzą burgery: mięsne, rybne, wegańskie, przeróżne. Ja uwielbiam te mięsne, ale żółty ser zastępuję serem kozim, a zamiast musztardy i keczupu dodaję guacamole – pastę z awokado, czosnku i cytryny, w mojej recepturze wzbogaconą ostrą papryczką i jajkiem.

Burgery, które widzicie na zdjęciu, robił ze mną Adam, który jest takim samym mięsożercą jak ja. Do mięsa dodaliśmy cebulę, czosnek, dużo grubo mielonego pieprzu i świeżą bazylię. Brzuchy burczały nam już podczas smażenia, ale dzielnie dotrwaliśmy do końca. Ponieważ lubię ostre dania, a w tych burgerach nie ma keczupu i musztardy, użyłam trochę więcej cebuli, a do guacamole dodałam więcej papryczki chili niż zwykle. Ogień! Sprawdźcie co nam wyszło.

Składniki na burgery:

  • 4 bułki pszenne (lub takie, jakie lubicie najbardziej)
  • 1 kg mielonego mięsa wieprzowego
  • 1 cebula
  • 5 ząbków czosnku
  • 10 listków świeżej bazylii
  • Grubo mielony pieprz, papryka słodka, papryka ostra, sól do smaku
  • 1 duży pomidor
  • 2 ogórki małosolne
  • 2 czerwone cebule
  • 4 plasterki koziego sera
  • 4 plastry boczku
  • 4 liście zwykłej sałaty (lub poszatkowanej sałaty lodowej)

Składniki na sos guacamole:

  • 2 miękkie awokado, 3 łyżeczki soku z cytryny, 3 ząbki czosnku, 1 jajko ugotowane na twardo, kawałek ostrej papryczki chili do smaku, sól, pieprz

Przygotowanie:

Bułki przekrój na pół i delikatnie wydrąż. Nie usuwaj całego miękkiego środka, ponieważ jest pyszny. Usuń tylko jego część – po to, by składniki i sos łatwiej „osiadły”. Pieczywo posmaruj wewnątrz oliwą (każdą połówkę) i podpiecz w piekarniku. Ja wkładam je do piekarnika ustawionego na 200 st. C i piekę około 4-5 min. Gdy przekroczę ten czas bułki są rumiane, ale zbyt suche.

Mięso przełóż do dużej miski. Dodaj cebulę pokrojoną w drobną kosteczkę, 5 ząbków startego czosnku, posiekane listki bazylii oraz przyprawy do smaku (grubo mielony pieprz, sól, paprykę). Odstaw mięso, by składniki połączyły się. W tym czasie podsmaż na patelni boczek i zacznij przygotowywać sos guacamole. Obierz awokado, usuń pestkę i rozgnieć owoce widelcem. Dodaj 3 łyżki soku z cytryny, 3 ząbki startego czosnku oraz drobno pokrojone jajko. Dopraw do smaku solą, pieprzem i papryczką chili (jej ilość jest tu indywidualną kwestią). Dokładnie wymieszaj.

Jeśli masz patelnię grillową (z rowkami), to będzie ona idealna do smażenia mięsa. Jeśli nie – wystarczy zwykła patelnia. Pamiętaj, by do smażenia burgerów nie używać oleju, ani żadnego innego tłuszczu. Patelnię rozgrzej do czerwoności i dopiero wtedy połóż na niej uformowane mięso. Smaż kilka minut, by mięso było ścięte na zewnątrz i półkrwiste w środku. Gdy będzie gotowe – możesz zacząć przygotowywać hamburgery.

Poniżej zobaczysz w jakiej kolejności MY ułożyliśmy składniki, ale istnieje tu pełna dowolność. W naszym przepisie zaczęliśmy od sosu guacamole. Później na bułce znalazła się: sałata, boczek, kawał mięsa, ser kozi, ogórek, pomidor, dużo cebuli i znów guacamole. Całość podgrzaliśmy w piekarniku, by ser się rozpuścił, a bułka zrobiła cieplutka. Smacznego!

Fot. Adam Cisowski